sobota, 22 września 2012

Recenzja: Szampon Love2mix Organic z pomarańczą i papryczką chili

Dzisiaj nadszedł czas na recenzję szamponu: Super Intensywnego dla wszystkich typów włosów Love2mix Organic - Ekstrakt z organicznej pomarańczy i papryczki chili - Stymulacja Wzrostu.
Co mówi producent?
Szampon zapobiega wypadaniu włosów i stymuluje ich wzrost, ma odżywcze i rewitalizujące działanie. Za pomocą zawartego w składzie organicznego ekstraktu z pomarańczy szampon głęboko oczyszcza włosy i skórę głowy, wzmacnia cebulki włosowe i pobudza wzrost włosów, odświeża skórę głowy. Organiczny ekstrakt z chili poprawia krążenie krwi, zapobiega wypadaniu włosów. Szampon ma przyjemny zapach, nadaje się idealnie do pielęgnacji każdego rodzaju włosów i skóry głowy.

Skład:
Aqua with infusions of Organic Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Organic Capsicum Frutescens Fruit Extract, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Sodium Cocoyl Glutamate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Theobroma Cacao Seed Extract, Panax Ginseng Extract, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum Citric Acid, Lycopene, Caramel

Oprócz ekstraktu z pomarańczy i papryczki chili, znajdziemy tu również ekstrakt z ziarna kakaowca właściwego oraz ekstrakt z Żeń-szenia.


Cena, dostępność i pojemność:
* sklep http://setare.pl/ 18 zł KLIK
* sklep http://bioarp.pl/ 19 zł KLIK
Pojemność : 360 ml

Moja opinia:
Zacznę od tego, że bardzo polubiłam ten szampon. Kupiłam go z czystej ciekawości - niesamowicie zainteresował mnie jego skład. Raczej nie wierzę w zbawczą i intensywnie odżywczą moc szamponu, dla mnie szampon ma umyć mi włosy. Ten kosmetyk jednak bardzo mnie pod tym względem zaskoczył. Najważniejszą cechą na jaką wskazuje producent jest pobudzenie porostu włosów. Tutaj dość ciężko mi się  ustosunkować, ponieważ wraz z nim stosowałam tonik przeciw wypadaniu włosów-Receptury Babuszki Agafii, o którym pisałam TUTAJ. Myślę jednak, że to właśnie dzięki temu duetowi osiągnęłam tak imponujący, jak dla mnie, wynik 3cm na miesiąc. Jestem wręcz pewna, że szampon ten dołożył do tego swoje 3grosze :)

Szampon ten bardzo dobrze myje włosy, choć z olejami nie radzi sobie za pierwszym razem. Aby dokładnie zmyć olej musimy użyć tego szamponu dwukrotnie, co związane jest wtedy ze słabszą jego wydajnością. W związku z tym, że jest mi go szkoda, a na włosach zawsze gości u mnie olej, najpierw tą najbardziej tłustą warstwę zmywam płynem Facelle, a następnie używam tego szamponu. I tak jest idealnie. Tworzy się wtedy obfita piana, komfort mycia jest więc bardzo duży.
Szampon nie plącze włosów. Co więcej, podczas spłukiwania włosy są bardzo gładkie, miękkie i lejące. Mam wrażenie jakby nie potrzebowały odżywki:) Mimo wszystko jednak zawsze po odżywkę lub maskę sięgam:) Jest niesamowicie delikatny. Początkowo obawiałam się papryczki chili, bałam się, że wystąpi jakieś szczypanie, podrażnienie. Nic z tych rzeczy! Produkt ten absolutnie mnie nie podrażnia, skóra głowy jest bardzo ukojona. 
Ciężko stwierdzić czy wzmacnia cebulki włosowe, ale myślę że coś w tym jest. Moje włosy trochę mniej wypadają.
Zapach tego szamponu jest dość specyficzny. Wyczuwalna jest tutaj nuta pomarańczy, przełamana jednak goryczą. Fanką tego zapachu raczej nie jestem, ale nie jest on tak bardzo zły:) Nie utrzymuje się na włosach.

Konsystencja tego kosmetyku nie jest problematyczna, lekko żelowa. Kolor mocno pomarańczowy.
Wydajność określiłabym jako dobrą. Aby dobrze się rozpienił naprawdę nie potrzeba go dużo. Chyba, że będziemy zmywać nim oleje, wtedy wydajność będzie mniejsza.
Jeszcze jedną ważną kwestią jest jego bardzo wygodny aplikator. Nic nie musimy odkręcać oraz unikamy ryzyka, że wyleje nam się zbyt dużo produktu.

Podsumowując, na chwilę obecną jest to jeden z moich ulubionych szamponów do codziennego stosowania.  Z czystym sumieniem mogę go polecić:)

2 komentarze:

  1. Mam bardzo podobne wrażenia dotyczące tego szamponu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt:) Nasze opinie są bardzo zbliżone:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...